Menu

Z kanapowca do biegacza

Jak ruszyć dupsko, by zmieniło się twoje życie na lepsze

Powrót na swoje ścieżki biegowe

seniorpioro

Powrót do domu i czas na trening na własnym terenie. Niby nudno, ale uwielbiam go nigdy nie jest tak samo. Tym razem 10 km przede mną, Wybiegam z pod domu w stronę Pogori przez mój lasek i park na zielonej. Czuje kolana więc zaczynam wolno, ale z każdym km biegnę co raz szybciej. Moje ciało po powrocie z gór jakby lżejsze, biegnie mi się naturalnie. Pogoda ładna czuje, że możne być dobry wynik , coś mi mija w czach zatrzymuje wracam się 2 kroki podnoszę 1 gr. Zabieram go ze sobą to będzie mój szczęśliwy grosz będę zabierał go na każde zawody, by przynosił mi szczęście ruszyłem jeszcze szybciej widzę tory mijam je zegarek wybija 10 km. Staje i słyszę głos Artura a co to pod górką już puchniemy przed domkiem, zerkam na zegarek i rzucam, to moja życiówka na 10 km czas 49,49 kurcze mogę złamać 50 minut na 10 km. Błysk w oku kurcze to jest promień nadziej, że złamię 1:50 na moim pierwszym pół maratonie. Jestem szczęśliwy czas na regeneracje i odpoczynek. Jutro czas wracać do pracy.

 Trochę danych

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

z

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • marekolgier

    Też zaczynam przygodę z bieganiem na razie 2 km sobie zrobię i zobaczę swoją wydolność później coś będę myślał dalej, jakieś porady dla początkującego ? Buty sobie kupiłem wygodne do biegania jest super.

© Z kanapowca do biegacza
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci